Kolejny ślub z awatarem AI w Japonii – samotność napędza trend

ślub ai japonia sztuczna inteligencja awatar

32-letnia Yurina Noguchi z Japonii poślubiła wirtualnego mężczyznę AI o imieniu Aina. Ceremonia odbyła się 17 grudnia 2025 r. w prefekturze Iwate i przyciągnęła uwagę mediów. Wydarzenie pokazuje, jak AI wkracza w sferę prywatnych relacji, prowokując dyskusje o granicach emocjonalnych i potrzebie regulacji.

Yurina Noguchi „poznała” Ainę dwa lata temu poprzez aplikację do tworzenia wirtualnych postaci AI, początkowo jako narzędzie do testów technologii. Co ciekawe, wcześniej, bo w listopadzie 2025 r., poślubiła podobną postać o imieniu Klaus Verdure. Z czasem relacja przerodziła się w emocjonalną więź – Noguchi nazywa go „idealnym partnerem, który nigdy się nie kłóci i zawsze rozumie uczucia”. Ceremonię zorganizował Yasuyuki Sakurai, konsultant ślubny z 20-letnim stażem, stosując tradycyjne japońskie elementy: białą suknię, symboliczną wymianę obrączek i tort z wizerunkiem AI. Sakurai potwierdził, że pośredniczy w co najmniej jednym takim ślubie miesięcznie. Wydarzenie transmitowano online, gromadząc tysiące widzów.

Technicznie ślub oparł się na modelu AI generującym realistyczny awatar i głos mężczyzny, podobnym do tych w aplikacjach randkowych i grach VR – Aina dostosował się do osobowości Noguchi dzięki uczeniu maszynowemu, przetwarzając jej wspomnienia i preferencje. Sakurai przewiduje wzrost takich ceremonii w Japonii, gdzie spada liczba tradycyjnych małżeństw – w 2024 r. zawarto ich o 5,5% mniej niż rok wcześniej. W ten niecodzienny proceder zaangażowane są firmy rozwijające tzw. towarzyszy AI, jak Gatebox (ok. 3700 zarejestrowanych ślubów) czy Replika i Character.AI. Japońskie prawo nie uznaje takich związków, co jednak nie przeszkadza w zorganizowaniu takich ceremonii.

Wydarzenie podkreśla brak ram etycznych dla relacji z AI – eksperci wskazują na ryzyka psychologiczne, takie jak uzależnienie od symulowanej empatii, oraz potrzebę zasad ograniczających manipulację emocjonalną przez algorytmy. Sakurai planuje już kolejne śluby w 2026 r., ale regulacje mogą je spowolnić; Japonia rozważa mianowicie wytyczne UE AI Act jako wzór. Popularność takich ceremonii wynika z niczego innego, jak tylko z rosnącej samotności. I nie jest to tylko problem Japonii. Jakby nie było, rozwiązanie to na pewno tej realnej samotności nie zapobiegnie.